Stron: 720
Autor: Paullina Simons
Tłumaczenie: Jan Kraśko
Kategoria: Literatura piękna
Forma: Powieść
Rok wydania: 2001 r.
Rok wydania polskiego: 2002 r.
Wydawnictwo: Świat Książki
Seria/Cykl wydawniczy: Tom 1/3
A więc zacznę od powyżej ukazanej książki. Warto zaznaczyć, że to moja ulubiona książka. Jedyna, która wywołała we mnie tak silne i szczere emocje, poczynając od ataków śmiechu, przez długie rozmyślanie kończąc na płaczu niczym dziecko. Kiedy czytałam, iż cała historia opiera się na II wojnie światowej, już chciałam zrezygnować, ale jednak postanowiłam przeczytać (dzięki Bogu). Od tamtej pory, czyli od jakiegoś roku, niemal żyję tą historią, ciągle tkwi w mojej głowie. A do tego taki wątek miłosny! No taka miłość.. że aż chce się żyć! Wiem, że wrócę do niej nie raz i nie dwa, nigdy się nią nie nasycę.
Zacznę od przedstawienia Wam autorki powieści, ponieważ uznałam, że w tym przypadku to dosyć ważne i ciekawe. Paullina Simons amerykańska pisarka pochodzenia Rosyjskiego, ur. 1963 roku w Leningradzie. Jako mała dziewczyna wraz z rodzicami wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Do napisania tej książki natchnął ją życiorys dziadków, którzy przeżyli II wojnę światową.
Akcja rozgrywa się w 1941 r. kiedy to Związek Radziecki atakują Niemcy. Poznajemy rodzinę Mietanów, a w tym Tatianę. Dziewczyna ma 17 lat, jest niedoświadczona przez życie, wrażliwa, zawsze troszczy się o wszystkich o wiele bardziej niż o siebie. Pewnego dnia, Tatiasza zastanawia się co jest powodem radości jej starszej siostry Daszy, która uśmiecha się do ucha do ucha. Daria szybko zdradza, iż zakochała się w mężczyźnie.
Nie mija dużo czasu, aż rodzice wysyłają młodą Tanię po racje żywnościowe, które i tak są nieciekawe. Po drodze w bardzo miły sposób, dziewczyna poznaje miłego oficera Armii Czerwonej, Aleksandra Biełowa, który nie potrafi oderwać od niej wzroku. Aleksander skrywa wiele tajemnic, co czyni go jeszcze bardziej interesującym dla Mietanowej. Okazuje się jednak, że to mężczyzna, w którym zakochała się jej starsza siostra Daria. W oblężonym wojną, głodem i chorobami Leningradzie, naradza się prawdziwa, gotowa poświęcić swoje życie bez zastanowienia miłość. Jak potoczą się losy bohaterów? Musicie się przekonać!
Żeby nie było jak w bajce, musicie wiedzieć o małych wadach, które są tak naprawdę błahostkami. Jednakże wolę o nich napomknąć, aniżeli mielibyście się zastanawiać podczas czytania. Otóż w książce występują urządzenia, które no niestety, ale jeszcze nie istniały, a już na pewno nie w Związku Radzieckim. Drugą sprawą, która może niektórych zniechęcić (dla mnie był to miły dodatek) to wątek erotyczny. Jest tego sporo, ale jak już wspomniałam to tylko dodatek do cudownej miłości.
Zalet natomiast jest mnóstwo. Najważniejsze to emocje, które wzbudza. Niesamowite, jak pobudzała się moja wyobraźnia i jak szczerze potrafiłam reagować czytając. Jest pisana lekko, ale nie banalnie. Nie ma w niej sytuacji, które są opisywane jakoś wybitnie długo i do znudzenia.
Naprawdę, gorąco polecam Jeźdźca miedzianego. Zawsze zostaje przeze mnie polecana jako pierwsza, ponieważ wiem, że mało osób ją zna, a jeśli jakimś cudem ktoś kojarzy, to czuje niechęć ze względu na motyw wojny, która tak naprawdę tylko podsyca gorącą miłość.
Cytaty z książki:
- „Czasami bywa tak, że nadzieje się nie spełniają. Bez względu na to, co planujemy i jak bardzo sobie tego życzymy.”
- „-Któregoś dnia - rzekł, podnosząc ją bez wysiłku- powiesz mi, dlaczego wsiadłaś do autobusu sto trzydzieści sześć i dojechałaś aż do pętli. Dała mu kuksańca. -A ty mi powiesz, dlaczego pojechałeś za mną.”
- „Zanim zasnęła, zdała sobie sprawę, że mniej boi się wojny, która była czymś mglistym i nieokreślonym, niż bólu złamanego serca, który był aż nadto realny.”
- „Patrzyła na niego przez krótką chwilę i właśnie wtedy, w momencie, gdy spojrzała mu prosto w twarz, poczuła, że coś w niej drgnęło. Chciałaby powiedzieć, że drgnęło leciutko, ot, niezauważalnie, lecz było zupełnie inaczej. Było tak, jakby serce zaczęło pompować krew czterema komorami naraz, zalewając nią i płuca, i całe ciało.”
Moja ocena: 6/6
Kac książkowy trwa do tej pory. Jeszcze w te wakacje z pewnością przeczytam ją po raz kolejny :) Do napisania!

będę odwiedzać twą stronę :) polecam również czytanie mego bloga ;)
OdpowiedzUsuńdziękuje i oczywiście :)
OdpowiedzUsuńOstatnio dużo dobrego słyszałam i czytałam na temat tej książki, ale żeby gdzieś ją kupić- mega droga. Muszę wybrać się do biblioteki :)
OdpowiedzUsuńTez jeszcze jej nie kupilam chociaz to moja ulubiona książka ale zrobie to bo waaaarto :)
Usuń